Sukces golfowy zaprogramowany we wczesnym dzieciństwie

16934108_1857975717821394_853029563_nWiem, w czym tkwi sekret sukcesu wielu znanych sportowców i nie tylko. Okazuje się, że przyszły sukces w wielu dyscyplinach ma swoje korzenie już w wieku poniemowlęcym (1-3 r. ż.) lub przedszkolnym (3-5 r. ż.). Z życia dobrze wiemy, że na zajęcia z pływania, gimnastyki, baletu, kształcenia muzycznego, językowego i w wielu innych, warto zacząć prowadzić dziecko już jak najwcześniej. Jak zajrzymy do biografii znanych osób, znajdziemy niejedną historię sportowca, którego przygoda zaczynała się, gdy tylko opanował sztukę chodzenia, a jej finał znajduje na najwyższym podium. Takim przykładem jest golfista Tiger Woods, który naukę golfa zaczął w wieku 2 lat a w wieku 8 wygrywał już swoje pierwsze zawody. Dziś jest najbogatszym sportowcem wszech czasów. Wielu specjalistów uważa, że to właśnie wiek, w którym Tiger zaczął się uczyć golfa, był decydujący czynnik stojący za jego sukcesem.

Dlaczego okres wczesnego dzieciństwa jest tak ważny?

Aktualna wiedza na temat rozwoju człowieka w ostatnich latach uległa znacznej aktualizacji. Np. od niedawna wiemy, że mamy dwie podstawowe fazy rozwoju mózgu dziecka. Pierwsza trwa od życia płodowego do ok. 5 roku życia – w tym czasie mózg rozwija się i rośnie do pełnych swoich rozmiarów. Gdy mózg osiągnie już swój rozmiar, zaczyna się redukcja, która potrwa przez kolejne 15 lat, czyli do mniej więcej 20-go roku życia. Redukcja ta polega na odrzucaniu nieistotnych (nieużywanych) połączeń neuronalnych. W bardzo dużym uproszczeniu: proces ten podobny jest do przerywania rzodkiewki, zbyt małe roślinki, które się dostatecznie nie rozwinęły, będą wyrwane.

Wygląda więc na to, że uczenie się do 5 roku życia (!) jest nie tylko bardzo owocne, ale również bardziej wydajne. Wracając do naszego skojarzenia: w tym czasie jeszcze każdy pojedynczy kiełek rzodkiewki ma takie same szanse rozwoju. Uczenie się po 6 roku życia, gdy zacznie się proces redukcji, wymaga już większej intensywności.

Jak uczyć dzieci w wieku pomiędzy 2-5 roku życia?
W tym okresie najważniejszym zadaniem jest najpierw rozbudzenie zamiłowania do danej dyscypliny, czynności, umiejętności. Oczywiście wykorzystujemy do tego wszelkie metody nauki przez naturalną zabawę, w oparciu o którą zbudowane zostaną w przyszłości pozytywne skojarzenia – takie nasze magiczne wspomnienia z przedszkolnej piaskownicy. Dalej, poprzez odpowiednie zadania, ćwiczenia i zabawy, powinniśmy głównie postawić na rozwój psychomotoryczny i rozwój określonego rodzaju inteligencji, jaką jest inteligencja czuciowo-ruchowa (antropomotoryka; N.A. Bernsztejn, W. Petryński).
Sam proces nauki dla tego okresu jest bardzo specyficzny, z uwagi choćby na dużą różnicę w gibkości dziecka 2-letniego a dziecka np. 7-letniego oraz z uwagi na dużą różnicę na stymulację neuronów lustrzanych; dzieci małe uczą się głównie przez naśladowanie, w momencie, gdy dzieci dzieci starsze są w stanie przetworzyć już więcej komunikatów i informacji.

Nawet jeśli nasza dyscyplina się z czasem znudzi, zdobyte tu umiejętności ogólne i specjalistyczne zostaną na całe życie. Potwierdza to wiele badań neuronaukowców. Wczesna nauka koncentracji i koordynacji zręcznościowej wyposaża nasze dzieci i daje im przewagę w przyszłości, m.in. w uprawianiu sportów precyzyjnych, a właściwie – w osiąganiu najlepszych wyników w tych sportach. Dowodem na tą tezę jest kariera wielu sportowców zaczynających naukę już we wczesnym dzieciństwie, np.: wspomniany już Tiger Woods, który zaczynał w wieku 2 lat, Urszula Radwańska – w wieku 4 lat, Serena Williams – w wieku 3 lat, Adam Małysz w wieku 6 lat oddał już swój pierwszy skok a Leo Messi w wieki 5 lat grał już w lokalnym klubie. Przykładów jest wiele, możemy je jeszcze mnożyć dodając do tej listy znanych muzyków, tancerzy, itd.

Na dobry początek, dla 2-latka, proponuję golf.

Specyfika golfa powoduje, że jest to świetna dyscyplina do nauki dzieci już nawet w wieku 2-3 lat, pod warunkiem zaangażowania i uczestnictwa w procesie nauki aktywnego rodzica. Golf, w uproszczeniu, polega na precyzyjnym trafianiu długim kijem z małą końcówką (główką) w jeszcze mniejszą piłeczkę, tak aby ona trafiła do znacznie nawet oddalonego dołka. Umiejętność gry w golfa wymaga od nas dobrej koordynacji, zręczności, precyzji, ale również wspomnianej wyżej inteligencji czuciowo-ruchowej, rozumianą jako: zręczność, spryt, bystrość. Wielu trenerów uważa, że właśnie te cechy można wykształcić jedynie we wczesnym rozwoju dziecka, potem może być już za późno.

Reklamy